2019 rodzina zjednoczona na modlitwie 2018 rodzina zjednoczona na modlitwie 2017 rodzina zjednoczona na modlitwie 2016 rodzina zjednoczona na modlitwie

071. Modlitwa rozpoczynająca rodzinne spotkanie ewangelizacyjne

Zgromadzeni na wspólnej modlitwie odmawiają modlitwę do Anioła Stróża:

Aniele Boże, stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy,
Bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż duszy, ciała mego,
Zaprowadź mnie do żywota wiecznego. Amen.

2. Biblijne ujęcie VI przykazania

Odczytuje Ojciec lub Matka rodziny:

Porównując stare prawo z Bliskiego Wschodu i dzisiejsze przepisy odnośnie kradzieży, zauważamy dużo większą surowość wobec złodziei dawniej aniżeli teraz. Może dlatego, że kiedyś wytworzenie przedmiotów związane było z dużo większymi kosztami i pracą niż kiedyś. Dlatego kradzież była karana często ucięciem nosa czy ucha, a gdy ktoś nie mógł oddać skradzionej własności, był sprzedawany w niewolę (Prawo Hammurabiego, ok. 1700 lat przed Chr.).

Prawo biblijne nie było aż tak surowe, ale nakazywało zwrócić równowartość rzeczy skradzionej oraz dodać 20% lub drugie tyle osobie poszkodowanej. Bardzo często Biblia potępia fałszowanie wagi lub fałszowania pieniędzy, przesuwania miedzy na polu, lub też lichwy, czyli pobierania wysokich procentów od pożyczki. Silnie piętnuje nadużycie stanowiska w państwie do szybkiego wzbogacenia się oraz napady połączone z grabieżą.

Warto zauważyć, jak wielką wagę biblijny Izrael przywiązywał do ochrony cudzej własności. To przykazanie pojawia się zaraz po nie zabijaj i nie cudzołóż. I podobnie jak dwa poprzednie, wyróżnia się zwięzłością
(nie kradnij – lo tignof) i nie zostawia tym samym miejsca na jakąkolwiek nadinterpretację w stylu: chyba że w przypadku, gdy...itp. Nie ma usprawiedliwienia dla żadnej kradzieży, nawet najdrobniejszej rzeczy, chyba
że mamy do czynienia z sytuacją skrajną, gdy od zdobycia jakiejś rzeczy zależy czyjeś życie (np. w obozach lub łagrach).

W czasach starożytnych istniało silne rozwarstwienie w społeczeństwie. Mała grupa bogatych wykorzystywała znajomości, aby się szybko wzbogacić kosztem biednych. W tym kontekście warto przywołać słowa proroka Jeremiasza: Biada temu, co swój dom buduje bez sprawiedliwości, a swe mieszkanie na poddaszu bez uczciwości; temu co swemu bliźniemu każe pracować za darmo i nie daje mu należnej zapłaty (Jr 22,13). Za szybkim wzbogaceniem się jednych, kosztem innych, zawsze kryją się konsekwencje w postaci czyichś łez i niedostatków.

Dlatego za swoją własność należy uważać tylko te rzeczy, które zdobyliśmy swoją pracą. Wszystko inne należy do kogoś innego, łącznie ze znalezionym na ulicy portfelem. On też ma swego właściciela i znalazca nie staje się automatycznie właścicielem. Dzisiaj żyjemy w świecie, gdzie mamy do czynienia z kradzieżami na wielką skalę. Miliardy defraudowanych środków, byle jak wydawanych podatków, łapówki i łagodność wyroków sądowych dla złodziei, przytępiają wrażliwość na cudzą własność.

Mówienie o niskiej szkodliwość społecznej czynu również wpływa na większą tolerancję dla złodziejstwa. Hasłem minionego systemu socjalistycznego było: przecież wszyscy kradną. Warto pamiętać, że wszelkie wyłudzenia pomocy socjalnej, nieprawdziwe zaświadczenia, czy wykorzystywanie stanowiska do prywatnych celów, zawsze w swoim tle mają czyjąś krzywdę i są pewną formą kradzieży.

3. Z nauczania św. Jana Pawła II

Odczytuje ojciec rodziny:

Kiedy słyszymy: „Nie kradnij”, to rozumiemy, że jest rzeczą moralnie złą przywłaszczać sobie cudzą własność. Ta prosta oczywistość Dekalogu wypisana jest zarazem w świadomości moralnej, czyli w sumieniu człowieka. Siódme przykazanie uwydatnia prawo osoby ludzkiej do posiadania rzeczy jako dóbr. Chodzi jednak nade wszystko o osoby, o rzeczy ze względu na osoby. Człowiek bowiem potrzebuje rzeczy jako środków do życia. Człowiek dlatego otrzymał od Stwórcy władzę nad rzeczami: „Czyńcie sobie ziemię poddaną” (por. Rdz 1, 28).

Winien posługiwać się nimi w sposób ludzki. Ma zdolność ich przetwarzania wedle swoich potrzeb. Ma więc także i prawo posiadania ich celem przetwarzania. Dobra materialne służą nie tylko używaniu, ale także wytwarzaniu nowych dóbr. Człowiek ma do tego prawo, a nawet moralny obowiązek wytwarzania nowych dóbr dla siebie i dla drugich tak, aby całe społeczeństwo stawało się zasobniejsze – aby mogło bytować w sposób bardziej godny ludzkich istot (Białystok, 5 czerwca 1991 r.).

4. Spotkanie z Dekalogiem jest zaproszeniem do spotkania się z miłosierdziem Bożym. Z „Dzienniczka” św. s. Faustyny:

Po Komunii św. ujrzałam Pana Jezusa, który mi rzekł te słowa: Dziś wniknij w ducha ubóstwa mojego i tak urządź wszystko, aby najubożsi nie mieli ci czego zazdrościć. Nie w gmachach i we wspaniałych urządzeniach, ale w sercu czystym i pokornym podobam sobie (Dz. 532).

5. Pieśń: „Wszystko Tobie oddać pragnę” (s. 59)

6. Pismo Święte o VI przykazaniu

W Księdze Wyjścia czytamy: Nie będziesz kradł (Wj 20, 15).

7. Katecheza

Ojciec lub Matka wprowadza w dyskusję Siódme przykazanie wskazuje, że uporządkowane i pewne stosunki własnościowe są bezwzględnym warunkiem współżycia ludzi. W przykazaniu tym, nie tylko chodzi o ochronę własności. Kto posiada jakąś własność, musi nią sumiennie zarządzać. Nie kradnij! Czyli nie zabieraj drugiemu jego własności. Spróbujmy także spojrzeć na to przykazanie w aspekcie relacji z Panem Bogiem. Czy możliwe jest, aby okraść Pana Boga? Czy możliwe jest, że my, ludzie XXI w. stajemy się złodziejami, którzy okradają Stwórcę?

Czy są takie sytuacje w naszym życiu, gdzie sami siebie okradamy? Okradamy Pana Boga za każdym razem, gdy korzystamy z darów i talentów, które On nam dał, a jesteśmy daleko od Niego. Żyjemy tak, jakbyśmy
zapomnieli, że wszelkie dobro, które mamy pochodzi od Boga, że to nie my jesteśmy autorami i ojcami sukcesu, tego co dobre w naszym życiu. Każde nawet najmniejsze dobro pochodzi od Pana Boga. Człowiek
czyni siebie Bogiem. Korzystamy z darów Bożych, ale nie budujemy relacji z Nim. By nie być złodziejem dla samego siebie jesteśmy zobowiązani do odkrywania talentów i pomnażania ich, ale pod jednym warunkiem – zgodnie z wola Bożą.

Prowadzący spotkanie odczytuje pytania i zachęca do rozmowy:

  • Dlaczego grzechem jest traktowanie człowieka jak rzecz lub towar, czerpanie korzyści z jego trudnej sytuacji, czy wyzyskiwanie przez pracodawców?
  • W jaki sposób mogę zadośćuczynić kradzieży?
  • Dlaczego dzielenie się z biedniejszymi od nas jest obowiązkiem?
  • Dlaczego grzechem jest niszczenie cudzej własności?

Zapamiętajmy: Siódme przykazanie zakazuje czynów lub przedsięwzięć, które dla jakiejkolwiek przyczyny – egoistycznej czy ideologicznej, handlowej czy totalitarnej – prowadzą do zniewolenia ludzi, do poniżania ich godności osobistej, do kupowania ich, sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem. Grzechem przeciwko godności osób i ich podstawowym prawom jest sprowadzanie ich przemocą do wartości użytkowej lub do źródła zysku. Św. Paweł nakazywał chrześcijańskiemu panu traktować swego chrześcijańskiego niewolnika „nie jako niewolnika, lecz... jako brata umiłowanego... w Panu” (Flm 16) (KKK 2414).

11. Litania do Bożego Miłosierdzia z Dzienniczka św. s. Faustyny (s. 61)

12. Zawierzenie Rodziny Miłosierdziu Bożemu (s. 63)

13. Apel Jasnogórski (s. 61) – w łączności z Jasną Górą (za pośrednictwem Radia Maryja 105,1 FM lub TV Trwam).