2019 rodzina zjednoczona na modlitwie 2018 rodzina zjednoczona na modlitwie 2017 rodzina zjednoczona na modlitwie 2016 rodzina zjednoczona na modlitwie

IV. WIERZĘ W JEDEN KOŚCIÓŁ

1. Ujęcie biblijne

Dlaczego Kościół jest jeden?
Podczas każdej uroczystej Mszy św. wyznajemy, że wierzymy w jeden Kościół. To oznacza, że Kościół jest jeden i że ten Kościół sam w sobie jest jednością. Tę prawdę potwierdza św. Paweł w swoim Liście do Koryntian: Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem. Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem (1 Kor 12,13). Jedność Kościoła odzwierciedla prawdę o Bogu, który jest jeden. 

Czy możemy zadawać rany jedności Kościoła? 
Już w początkach istnienia Kościoła pojawiły się podziały i spory. Wspólnotę Kościoła tworzą ludzie, którzy mają swoje grzechy i słabości, co jest przyczyną też podziałów. O jednym ze sporów u chrześcijan w Koryncie św. Paweł tak pisał:
Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? (1Kor 1,11-13). Św. Paweł podkreśla, że wszyscy wierzący należą do Chrystusa.

Dzisiaj również dochodzi do sporów między chrześcijanami. Wówczas Kościół nie pokazuje miłości, czyli tego, czego pragnie Bóg. To my powodujemy rozdarcia. 

Jak to jest możliwe, że tysiące wspólnot katolickich tworzy jeden Kościół? Kościół wszędzie jest ten sam. To tak jak w rodzinie: można przebywać daleko, być rozrzuconymi po świecie, lecz ścisłe więzi, które łączą wszystkich członków
rodziny pozostają trwałe, niezależnie od odległości. Św. Paweł, opisując jedność Kościoła posłużył się obrazem ciała ludzkiego, gdzie Głową jest Chrystus.

Co gwarantuje jedność Kościoła?
Chrystus w swoim Kościele jest zawsze obecny i jest gwarantem Jego jedności. Jedność Kościoła zapewnia przede wszystkim wyznanie jednej wiary, otrzymanej od apostołów; wspólne celebrowanie sakramentów świętych oraz sukcesja apostolska – czyli zachowanie ciągłości władzy biskupiej, przekazywanej za pośrednictwem sakramentu święceń.

Czy zawsze czujemy tę jedność Kościoła?
Chrześcijanie mówiąc o Kościele w momencie trudnych tematów posługują się określeniem „oni”, czasem dzielą wspólnotę wierzących na kapłanów i lud, postrzegają ją jako instytucję, a przecież wszyscy ochrzczeni tworzymy jeden Kościół. Każdy wierzący tylko wówczas będzie mógł identyfikować się z Kościołem, gdy podejmie wysiłek poznania, zrozumienia i pokochania Go.

2. Z nauczania Kościoła

Co stanowi o jedności Kościoła?
Kościół jest jeden, a jedność Osób w Trójcy Przenajświętszej: Ojca, Syna i Ducha Świętego, są wzorem jedności Kościoła (por. Lumen gentium 23). Św. Łukasz w Dziejach Apostolskich (2, 42), opisując młodą wspólnotę Kościoła, pisze o trzech elementach, które stanowiły o jedności wspólnoty: jedność wiary w nauczaniu Apostołów, życie społeczne w formie wspólnoty braterskiej i zjednoczenie „w łamaniu chleba i w modlitwach”. Wiara jest podstawą jedności wspólnoty Kościoła, ponieważ wszyscy wierzą w to samo. To pociąga za sobą realizację tego samego sposobu życia, wyrażonego przez Jezusa w przykazaniu miłości.

Co uczynił Jezus, aby zachować jedność Kościoła?
Chrystus ustanowił nad innymi Apostołami Piotra, który stał się fundamentem wiary i wspólnoty: „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18). Dziś papież,
jako następca św. Piotra jest Namiestnikiem Chrystusowym, widzialną Głową całego Kościoła, trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności zarówno biskupów, jak i wszystkich wiernych (por. Lumen Gentium 22-23).
Poszczególni zaś biskupi są widzialnym źródłem i podstawą jedności w kościołach lokalnych.

Kto sprawia jedność w Kościele?
Jest nim Duch Święty, którego wszyscy otrzymaliśmy w chrzcie św., a także w sakramencie bierzmowania. Nasza jedność nie jest owocem zgody lub demokracji w Kościele, lecz pochodzi od Niego. Duch Święty czyni jedność w różnorodności, ponieważ jest harmonią. Dlatego tak ważną rolę odgrywa modlitwa do Ducha Świętego, aby sprawiał jedność w Kościele.

Czy ja mogę coś uczynić, aby trwała jedność Kościoła?
Papież Franciszek przypomina nam, że Bóg pragnie uczynić z nas wszystkich jedną rodzinę swoich dzieci, w której każdy odczuwa Jego bliskość i czuje się przez Niego kochanym. Potrzeba jednak naszej współpracy w tym planie Bożym. Potrzeba, więc naszej troski o jedność wiary, która wyraża się w przyjęciu Ewangelii i życiem nią na co dzień; o jedność nadziei, która powinna nam towarzyszyć w pokonywaniu wszelkich trudności i we wspólnym dążeniu do świętości, do spotkania z Ojcem w Jego Królestwie; o jedność miłości we wszystkich dziedzinach naszego życia, a przede wszystkim w rodzinie, która winna być Kościołem Domowym zjednoczonym wzajemną miłością małżonków.

3. Dialog rodzinny wokół tematu

Dyskusji rodzinnej mogą pomóc proponowane pytania:

  • Co jest powodem, że o Kościele mówimy „oni”?
  • W jaki sposób mam wpływ na jedność Kościoła?
  • Dlaczego jedność Kościoła jest czymś ważnym dla Chrystusa?
  • Skąd biorą się podziały wśród wierzących w Chrystusa?
  • Jaki wpływ ma grzech na jedność między wierzącymi?
  • Dlaczego wśród wierzących istnieją nieporozumienia w sprawach wiary i moralności?

4. Świadek wiary

Czas modlitwy i spotkanie rodzinne polecajmy Bogu przez wstawiennictwo świętych. Św. Ludwik i Zelia Martin, rodzice św. Tereski od Dzieciątka Jezus. Postawili Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. Codziennie, niezależnie od pogody, uczestniczyli w Eucharystii o 5.30. Ich sklep jubilerski, z zegarkami w niedziele był zawsze zamknięty, nawet za cenę utraty klientów. 

Nauczyli swe dzieci nie tylko miłości Boga, ale i bliźniego. Angażowali się w pomoc misjom, szczególnie w Afryce i Azji (przekazywali znaczne ofiary na te cele, jak i prenumerowali misyjne czasopisma). Byli też otwarci na biedę w sąsiedztwie. Po Mszy św. porannej, niejednokrotnie przyprowadzali do domu żebraków, by ich nakarmić, umyć i ubrać. Pewnego razu, gdy jeden z żebraków wychodził z domu najedzony i przyodziany, Ludwik poprosił dziewczynki, by przed tym człowiekiem uklękły, i wszyscy poprosili o błogosławieństwo. To nie tylko zwykła filantropia, ale głęboka miłość ubogiego. W żebraku dostrzec obraz Chrystusa – to po prostu Ewangelia. Powołanie chrześcijańskie rozumieli jako troskę o drugiego człowieka.

Modlitwa o pomoc w życiu małżeńskim i rodzinnym przez
wstawiennictwo błogosławionych małżonków Martin
Błogosławieni Zelio i Ludwiku, jakże wiele cierpień i trosk
dotknęło Was w Waszym ziemskim życiu. Nieobcy Wam był
ból rodziców opłakujących śmierć swoich dzieci ani rodzicielska
troska o to, aby dziecko nie zeszło na złą drogę. Niejeden
raz doświadczyliście lęku o byt materialny swojej rodziny
i o pracę, która dałaby Wam wszystkim godziwe utrzymanie.
Poznaliście jakże dobrze krzyż choroby oraz fizycznego
i psychicznego cierpienia, a także ból rozłąki z ukochaną
osobą.Z tym większym zaufaniem i nadzieją zwracamy się
do Was o pomoc w naszym małżeńskim, rodzinnym
i zawodowym życiu. Wstawiajcie się za nami u Boga, Wy,
którzy już za życia byliście tak blisko Niego.
Żyjemy dziś w świecie tak innym od tego, w którym żyliście
Wy, a jednak tak wiele nas łączy: jesteśmy tak jak Wy,
małżonkami i rodzicami i przeżywamy takie same niepokoje,
problemy i udręki. Jednak dzisiejszy świat zastawia na nas
i na nasze dzieci nowe pułapki. Pomóżcie nam je omijać,
abyśmy zapatrzeni w przykład Waszego świętego życia
mogli iść prostą drogą do Boga i kiedyś spotkali się wszyscy
w Jego Królestwie. Amen.

5. Warto...

Przeżyć Dzień Pański na modlitwie i w gronie rodzinnym.