30 MAJA - Pierwsze Piątki Miesiąca – „Wielka obietnica”

Dwunasta obietnica Chrystusa jest szczególnie ważna, dlatego też nazywana jest wielką.

Jezus zapowiada, że ci, którzy przynajmniej raz w życiu odprawią nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków miesiąca, umrą w stanie łaski uświęcającej. Dla człowieka wierzącego nie ma większej obietnicy i większej łaski, której mógłby dostąpić na ziemi.

Warunkiem dostąpienia tej wielkiej łaski jest godne przyjęcie Komunii (w stanie łaski uświęcającej) przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków miesiąca. Ważna jest także intencja Komunii świętej, którą w tym dniu przyjmujemy. Sakrament powinien być przyjęty w intencji wynagradzającej Bożemu Sercu za grzechy i zniewagi, jakie spotykają Je w Najświętszym Sakramencie.

Liczba dziewięć pozostaje pewną tajemnicą. Wydaje się, że trzeba ją połączyć przede wszystkim z tradycją kościelną, która od bardzo dawna widzi nowennę (nazwa pochodzi od liczby dziewięć – novem - w języku łacińskim), jako praktykę wytrwałą, wyrażającą pewną ciągłość, pokazującą ludzką determinację, np. w formułowanej prośbie czy spełnianej obietnicy, a tym samym zasługująca na pewną pochwałę i przyjęcie przez Boga.

Papież Benedykt XV w bulli Ecclesiae consuetudo (13 maja 1920 r.), w której dokonywał aktu kanonizacji Małgorzaty M. Alacoque, potwierdził autentyczność obietnicy dotyczącej dziewięciu pierwszych piątków.

Rozważając tajemnicę Ustanowienia Eucharystii, módlmy się o żarliwość eucharystyczną dla każdej rodziny, za szafarzy Eucharystii, o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, o pokój na całym świecie.

„Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie" (1 Kor 11,26)

Rozważanie: Jezus niesie krzyż. Upada. Wstaje. Idzie dalej. Każdy krok kosztuje Go coraz więcej sił. Msza Święta uobecnia tę drogę. To nie jest tylko wspomnienie przeszłości. To ta sama ofiara, ta sama miłość, która idzie aż na Golgotę. Eucharystia daje mi siłę, by nie zatrzymać się przy pierwszym upadku. Pokazuje, że droga przez cierpienie może prowadzić do życia. Kiedy przyjmuję Komunię, przyjmuję Tego, który zna ciężar krzyża i idzie ze mną w moich codziennych trudnościach.