29 MAJA - Pierwsze Piątki Miesiąca – nabożeństwo ustanowione przez Jezusa
Tradycja pierwszego piątku jest o tyle ważna, że nie została ona ustanowiona po prostu przez władze Kościelne, ale została nam dana przez samego Chrystusa.
W czasie kilku spotkań Jezus odsłonił przed zakonnicą swoje gorejące miłością serce i za jej pośrednictwem przekazał tę miłość wszystkim ludziom. Zlecił świętej, aby szerzyła wśród swych sióstr i braci wiarę w Niego oraz ogrom łask i miłosierdzia płynących dla nich z Jego Serca, niezbędnych do Odkupienia, zaznaczając, że to dla ludzi jedyny ratunek.
Podczas objawień Chrystus powiedział Małgorzacie, że każdego dnia znosi udręki spowodowane niewdzięcznością ludzi, która jest cięższa do zniesienia, niż wszystkie cierpienia jakich doświadczył podczas życia na ziemi. Polecił jej, aby przynajmniej ona zadośćuczyniła mu za grzechy wszystkich ludzi, które tak ciężko mu znieść. Właśnie wtedy nakazał jej przystępować do Komunii Świętej najczęściej, jak będzie mogła, szczególnie w każdy pierwszy piątek miesiąca, a w każdą noc poprzedzającą ten dzień uczestniczyła przez godzinę w szczególnej adoracji. Objawienia te zapoczątkowały również tradycję dziewięciu pierwszych piątków, w których pełne uczestnictwo otwiera nam drogę do łaski pokuty i zbawienia. Ostatnim nakazem Chrystusa było ustanowienie nabożeństwa ku czci Jego Serca w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała, ze szczególnym uwzględnieniem przystępowania w tym dniu do Komunii Świętej. Udział w tej Eucharystii jest formą zadośćuczynienia za wszelkie obrazy, jakich Jezus od nas doznaje.
Rozważając tajemnicę Ustanowienia Eucharystii, módlmy się o żarliwość eucharystyczną dla każdej rodziny, za szafarzy Eucharystii, o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, o pokój na całym świecie.
„Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym" (J 6,54)
Rozważanie: Zakładają Mu koronę z cierni. Wyśmiewają Go. Drwią z Jego królewskości. To chwila wielkiego upokorzenia. A jednak to właśnie taki Król przychodzi do mnie w Eucharystii. Nie w chwale, nie w potędze, ale w prostocie chleba. Ukryty. Cichy. Eucharystia uczy mnie, że prawdziwa wielkość nie polega na dominowaniu, ale na służbie. Jezus króluje przez miłość, która nie przestaje kochać nawet wtedy, gdy jest odrzucona.